Jak wygląda moje keto śniadanie? Ostatnio jadam ciastka z tahini bez cukru i mąki. Śniadanie jem wtedy, kiedy zaczynam odczuwać głód. W weekend jem śniadanie po treningu. Tak, tak na tej diecie można sobie pozwolić na trening bez śniadania. Spalam to co mój organizm uwolnij podczas nocnego wypoczynku. Skoro nie czuję się głodna to dlaczego mam jeść śniadanie?
Nawet po treningu nie czuję się od razu głodna, a z czystym sumieniem mogę dodać, że jest to bardzo intensywny trening. Wracając do ciastek niskowęglowodanowych to są to ciastka z tahini, które idealnie pasują do pleśniowego sera, twarogu lub żółtego sera. Są lekko słodkie i co najważniejsze zawierają bardzo mało węglowodanów.
Są bardzo sycące. Jak dla mnie dwa ciastka z kilkoma plastrami żółtego sera w pełni wystarczą na śniadanie.
Oczywiście takie ciastko można z powodzeniem zjeść na deser do popołudniowej kawy.
Wychodzę z założenia, że desery lchf czy keto są tak neutralne, że można je jeść o każdej porze. Słodkie bez cukru i mąki ma po prostu zielone światło na lchf diecie. Ciastka są lekko ciągnące, bo dodałam do nich syrop z błonnika.

Ciastka z tahini
30 ciastek
Składniki
90 g mąki kokosowej
80 g mąki migdałowej
50 ml syropu z błonnika
50 g erytrytolu
100 g tahini (pasta sezamowa)
1 łyżka wody
2 łyżeczki cynamonu
⅓ łyżeczki proszku do pieczenia
60 g białek, około z 3 jajek
szczypta soli do smaku
Przygotowanie
Nastawić piekarnik na 180ºC. Wszystkie suche składniki wymieszać oprócz sezamu. W drugiej misce wymieszać wodę, syrop z błonnika i białka. Dodać do suchych składników i wyrobić jednolite ciasto. Ciasto powinno tworzyć w miarę miękką, ale trzymającą się w całości kulę. Podzielić ciasto na kulki o wadze 25 g, spłaszczyć i ułożyć na blasze w odstępach. Posypać sezamem, lekko przycisnąć i piec w nagrzanym piekarniku przez 15 minut. Po wyjęciu z piekarnika ciastka są miękkie, ale w miarę stygnięcia stają się chrupkie.
Wartość energetyczna 1 sztuki 53 kcal
Tłuszcze – 3,7 g
Białko – 1,9 g
Węglowodany – 1,5 g
Błonnik- 3,0 g

